Silent Eternity – kulisy sesji

Sesja z zespolem Silent Eternity to byl dlugi, meczacy, zimny ale bardzo ciekawy i udany dzien. Wszyscy sie swietnie bawilismy, zwlaszcza jak musielismy szybko przeskoczyc przez plot z calym sprzetem (agregat, swiatla, statywy i aparaty). Zdjecia ponizej to zapis z tego co dzialo sie poza glownym nurtem wydarzen. Czekam jeszcze na zdjecia od Mariusza.

Pierwszy wpis

Nigdy nie myslalem, ze bede prowadzil bloga, ale jednak. Jest juz chyba dopieszczony tak jak to sobie wymyslilem. Zobaczymy na ile starczy mi zapalu.