Garderoba, dzien 4  

W koncu udalo mi sie (prawie) ukonczyc garderobe. Jeszcze sie tam nie wprowadzamy bo gdzies musze trzymac narzedzia, wiory i kurz. Plan jest taki, ze jeszcze jedna kondygnacja w mojej szafie, jedna polka na pierdoly, dokupic pare drobiazgow i bedziemy w domu! Doslownie i w przenosni! Wlasciwie to jeden kat mamy juz umeblowany i zamieszkaly ale pokaze zdjecia dopiero jak wszystko bedzie nam pasowac.

A oto dwa zdjatka z dzisiejszej bitwy:

prac ciag dalszy…

prac ciag dalszy…

Zostaw odpowiedz