Dzien 3: St Patrick’s Day  

Trzeci dzien podrozy, wielka parada 5 aleja w zwiazku z Dniem Swietego Patryka, a ja nie za bardzo moge zimne piwo na te moje rozlozone gardlo. Ale nic to! I tak sie nam podoba. Wprawdzie za cieplo nie jest ale przynajmniej sloneczko ladne swieci. We trojke, Nataliowa, Emilka i ja, wybralismy sie na nasze nowe lokum na Lower East Side, zostawilismy bagaze i ruszylismy na parade. Udalo nam sie takze zalatwic pare sprawunkow, wydac troche kasy na wyprzedazach no i oczywiscie zaliczyc Starbucks’a :D

Plan na wieczor jest taki, ze Belka konczy o 7:00pm i idziemy do pubu na male browary, w moim przypadku duze herbatki :(

Kilka zdjec z parady i z ulicy.

dzien 3: parada

dzien 3: parada

dzien 3: parada

 dzien 3: parada

dzien 3: parada

dzien 3: parada

Odpowiedzi 2 na wpis “Dzien 3: St Patrick’s Day”

  1. Natalia napisal(a):

    w rzeczywistosci ta parada byla bardziej kolorowa! :)

  2. Emila napisal(a):

    Tak duze herbatki ktore sie nazywaja Guiness i Jameson ;)

Zostaw odpowiedz