Grill urodzinowo-otwierajaco-sezonowy  

Kolejny weekend nam spie….  Spiesznie uciekl ;) Tym razem wlasciwie nie ruszalem sie z domu. Poza wypadem na zakupy na grilla z Adasiem. Zakupilismy kilka browarow, kilka kielbasek itp. Standardowe wyposazenie grilla. No moze za wyjatkiem wegetarianskich dodatkow dla Daniello i Moniki, ktore wcinali wszyscy bo calkiem dobre… Choc bez miesa.

Chcialem napisac cos madrego, dowcipnego, z jajem, ale tak naprawde to chce mi sie spac. Dopiero przed chwila odpuscil bol glowy i ustabilizowala sie praca jelit. Na dodatek dzisiaj moja kolej sprzatania a po 20 gosciach jest co sprzatac… Poza tym Adam, ktorego urodziny obchodzilismy, z samego rana uciekl z domu i zostawil mi caly syf :( Mialem okazje na wlasnej skorze przetestowac powiedzonko: na kaca najlepsza praca.

Dobra, czas na zdjecia:

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Zdjecia od Dominiki i, starszego juz o kolejny rok, Adasia:

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Grill

Odpowiedzi 3 na wpis “Grill urodzinowo-otwierajaco-sezonowy”

  1. El_daniello napisal(a):

    Dzieki za swietna zabawe i wyzerke.
    Kac Gigant – tyle vodki nie wlalem w siebie chyba od roku, glowa mi peka do teraz :) naprawde byla przednia zabawa.
    sorrki za plot. jezeli bedziesz potrzebowal rak do naprawienia go, dzwon.

    pozdrawiam

  2. natalia napisal(a):

    Na razie sasiedzi nie narzekali…;)

  3. Kropka napisal(a):

    no a gdzie druga czesc imprezy i reszta gosci hihi?;P

Zostaw odpowiedz