-1 (minus jeden)
piątek, Maj 30th, 2008Smutne to i szczesliwe zarazem czasy nadeszly. Z jednej strony ciesze sie, ze Polacy wracaja. Bo to oznacza, ze Polska sobie radzi i staje sie realna alternatywa dla wysp. To znaczy, ze i my powinnismy powaznie pomyslec o powrocie… Z drugiej strony, kiedy wyjezdzaja “nasi” smutno mi sie robi. Bardzo fajna paczke stworzylismy to sie jeden Blazej wysypal. W biznesy rodzinne sie wkrecil i bedzie teraz pod krawatem klyentele nagabywal. Wlasciwie to chcialbym to zobaczyc. Blazej w garniturku, pod krawatem? To dobry temat na fotke…
No ale jak ja mam sie smucic, skoro kibicuje mu najmocniej jak potrafie? Niech sie chlopak wkreci w uczciwa prace, zarobi troche grosza, rozbuduje swoj warsztat i zawojuje polski swiat fotografii. Powiadam Wam: zapamietajcie sobie to male lesne stworzonko bo jeszcze nie raz o nim uslyszymy.
A Ty Blazeju, spij z oczami otwartemi bo nie wiesz nawet kiedy nas mozesz zobaczysz…


