Tak jak w tytule, trzeba nadrobic brak wpisow. W piatek po (prawie) zwyczajnym dniu pracy szybko chwycilem moj magiczny plecak i o 18:13 spotkalem sie z Ashley’em na krotka sesje rozgrzewajaca. To takie “wyczucie” modela i zademonstrowanie jej/jemu jak wyglada sesja ze mna i jaka jest w niej moja rola. Jesli efekt sie spodoba dostane zlecenie na “powazna” sesje. Miejsce wybral Ashley ze swoja dziewczyna Kim, ktora jest jednoczesnie muzykiem w jego grupie (pianino).
Ponizej kilka zdjec, ktore ustrzelila Kim. Moje zdjecia wrzuce jak juz beda zrobione.



Warto odwiedzic: Ashley Hicklin

18 lip 2008 o 21:23
[...] jak kiedys obiecalem, wrzucam zdjecia z probnej sesji z Ashley’em. Co tu wiecej pisac? Ogladajcie…. ….i >sluchajcie…. Ashley Hicklin Ashley [...]