We Will Rock You  

Nataliowa przygotowala mi mala niespodzianke i zabrala mnie wczoraj do Dominion Theatre na musical We Will Rock You. Chyba nie musze dodawac, ze z muzyka Queen???

Caly spektakl zbudowany jest wokol swiata przyszlosci (zdaje sie, ze jest rok 2335) gdzie bezmozgie dzieciaki taplaja sie w kiczu i komputerowej muzyce. Korporacja Globalsoft dominuje swiatem i tlumi wszelkie przejawy indywidualnosci. Zarowno intelektualnej jak i muzycznej. Wszelkie zywe instrumenty dawno zostaly zniszczone a indywidualnosci, ktore smialy zakwestionowac rzady Killer Queen (prezes Globalsoftu) skazani sa na zycie w ukryciu. Bohema zamieszkuje tunele nieczynnego metra, ktore nazywaja “Heartbrake Hotel” i gdzie ucza sie o przeszlosci z plakatow i smieci jakie tam odnajda. Nadaja sobie imiona wielkich, o ktorych wyczytali w starych magazynach (“cos jak internet ale na papierze”) a ktorzy zycie swoje poswiecili walce z kiczem muzycznym. Mamy wiec Janis Joplin, Jimiego Hendrixa ale i Madonne, Cliffa Richarda i Britney Spears.

Jest jednak nadzieja w postaci przepowiedni. Tytani muzyki, ktorzy dawno wygineli, zastapieni przez boys bandy, girls bandy i “artystow produkowanych przez X Factor”, ukryli gdzies instrumenty muzyczne. Narodzi sie TEN, ktoremu uda sie odnalezc te instrumenty i zawojowac swiat rock n’ rollem przywracajac stary porzadek.

Wiecej nie zdradze a zeby podsycic apetyty wrzucam jeszcze zwiastuna z youtube:

Zostaw odpowiedz