Archive for Listopad, 2008

Naukowa Niedziela

środa, Listopad 26th, 2008

Po sobocie spedzonej w pedzacym samochodzie i przy akompaniamencie rzesistego deszczu, niedziela zaproponowala nam odchamiajace wyjscie do muzeum nauki. Dawno mnie tam nie bylo, choc to moje ulubione muzeum. Wybralismy sie z Adasiem i Dominika i na poczatek zwiedzilismy kafeterie, gdzie dzieki uprzejmosci Kropki nadeserowalismy sie za dosc przystepna cene. Po krotkiej wedrowce po muzeum wyladowalismy w IMAX-sie na “muchach w kosmosie”. Potem wzielismy udzial w prezentacji “wybuchy” przygotowanej glownie dla dzieci, ale ja tez bawilem sie swietnie :)

(więcej…)

Cos sie dzieje (dziac zaczyna…)

wtorek, Listopad 18th, 2008

Oj dzieja sie, dzieja!!! Dolar sie wzmacnia, funt oslabia, swiat zmienia – co w wyborach prezydenckich w USA widac bylo czarno na bialym. Optymizm rosnie, ceny tez (na szczescie nie paliwa). Zima idzie! Na wystawach sklepowych trwa wojna klonow Swietego Mikolaja obwieszonych bombkami jak terrorysta przed akcja. Juz lada dzien fale radiowe niesc beda te same (trzy) koledy nabijajac sakwy Georga Michaela, Mariah Carey i ostatniego bitelsa kasa z tantiemow.
W swietle tych wydarzen nie moglismy pozostac nieporuszeni w amoku czekajac na swiateczny urlop. Goraczka wydarzen rozgrzala takze nasza krew. Tym razem te jej czesc “artystyczna”. Ale o tym po kliknieciu w “Czytaj dalej…”

(więcej…)

Siedmiodniowy tydzien (plus fotki)

wtorek, Listopad 11th, 2008

Wiem, wiem. Jestem spozniony… Chcialem wrzucic wpis wczesniej ale brakowalo mi weny. Czesto dostaje “atakow tworczosci” w pracy i jak mam chwile to spisuje mysli do notatnika i wklejam na bloga. Ostatnio jednak nie mam za duzo wolnych chwil w pracy wiec blog lezal odlogiem…. Ponizej to, co skleilem wczesniej, a co czekalo w kolejce na chwile natchnienia.

Niestety wpis bedzie na “suchotnika”. A jak to jest “na suchotnika”, zapytujecie??? Ano bez zdjec :( bo mam jakis problem z ich wrzuceniem… (OK Juz sa ;) )

(więcej…)