Archive for Grudzień, 2008

Wesolych Swiat

środa, Grudzień 24th, 2008

Z okazji juz niezblizajacych sie ale obecnych Swiat Bozego Narodzenia chcialbym zyczyc wszystkim moim czytelnikom: rodzinie, znajomym oraz tym, ktorzy mnie odwiedzaja a ktorych osobiscie nie znam wszystkiego najlepszego. Zebyscie zawsze mieli o czym czytac a ja o czym pisac :)
Jesli chcecie zobaczyc swiateczny taniec w wykonaniu moim, Nataliowej oraz naszych wspollokatorow… (więcej…)

Wigiliowanie

niedziela, Grudzień 14th, 2008

Swiatecznego rozstania nadszedl czas. Czesc z nas wyjezdza do Polski, czesc zostaje, wiec dziewczeta zorganizowaly pozegnalna wigilie z naszymi “sasiadami”. W koncu nastepny raz zobaczymy sie dopiero za rok… Jedzenia wbrod: pieczen, salatki, desery i grzane wino. Potem nieudana partyjka w kosci ale za to bardzo udane zoo. Najprostsza gra w karty jaka moze byc a smiechu co nie miara. Zwierzeta co najmniej kosmiczne: ukwial, kaputka, kuciapka, rucholapka… i tak zeszlo nam do 2:00 rano.

(więcej…)

Mustang (ostatni raz w tym roku)

poniedziałek, Grudzień 8th, 2008

Wiem, ze troche juz przynudzam z tym mustangiem ale chyba lepiej, niz gdybym mial zainteresowania typu: pocztowki, suszone motyle albo trainspotting ;) Zaznaczam, ze nie mam nic naprzeciwko ciuchciom a zwlaszcza kolejkom elektrycznym ;)

(więcej…)

Rozprawka: angielska zima a moja d..a

czwartek, Grudzień 4th, 2008

Od kilku dni trwa angielska zima – czyli przenikajace zimno (choc jest tylko -1) oraz ani sladu sniegu. Za to duzo wiatru i czasami deszczu. Zdecydowanie wole nasze polskie -15 niz to angielskie -1. Ale to jeszcze jest do zniesienia! Najgorsze, ze nasze urocze poddasze za Chiny nie chce sie nagrzac. Jest tak zimno, ze siedzimy z Nataliowa po obu stronach elektrycznego piecyka i tylko gapimy sie na powtorki Przyjaciol. Przy komputerze zadne z nas nie siedzi, bo palce zamarzaja przy pisaniu a myszke trzeba najpierw potrzymac miedzy nogami, zeby dala sie dotknac ;) Poranne wstawanie tez nie nalezy do najprzyjemniejszych, zwlaszcza, ze roznica temperatur “pod koldra”-”poza koldra” to tropikalne 20 stopni!!! Nie zrozumcie mnie zle, ja wcale nie narzekam, tylko kazdy wpis trzeba jakos zaczac :)

(więcej…)