Dokladnie tak jak w tytule, tegoroczne jajka zjedlismy w Atenach. Wprawdzie nie byly pokolorowane ani nawet specjalnie ozdobione ale byly to jajka, kurze, na twardo. Pomysl spedzenia tego dlugiego weekendu w Grecji zrodzil sie w umysle Nataliowej jeszcze gleboko w zeszlym roku. Taka podroz przedslubna. Zeby uniknac rozczarowania, zupelnie nie nastawialem sie na ten wyjazd. Wszystko – poczawszy od lotu i hotelu na logistyce i menu skonczywszy – zaplanowala Nataliowa. Ja wzialem na siebie role mula dzwigajacego ciezary, fotodokumentalisty i GPSa. Natalia ostatni miesiac praktycznie spedzila w Grecji – wirtualnie oczywiscie – czytajac wszystko co sie da na temat Aten, tych wspolczesnych jak i historycznych.
(więcej…)