Zaleta mieszkania poza granicami wlasnego kraju jest to, ze mozna zorganizowac dwa wieczory kawalerskie. Niektorym udaje sie nawet przezyc trzy! O jednym juz pisalem a drugi wydarzyl sie w sobote. Organizatorem zostal moj swiadek i poradzil sobie nienagannie. Bratu mojemu udalo sie uniknac sztampy i kiczu w rodzaju “laska z cyckami na wierzchu” i spotkanie odbylo sie w tylko i wylacznie w meskim gronie. W dosc unikalnym odruchu postanowilismy sie po prostu napic…
…cycek dolaczyl pozniej
A noc skonczylem u Matejow gdzie raczono mnie: NAJDLUZEJ NA SWIECIE PRZYRZADZANYM SNIADANIEM. Ale bylo warto czekac!!!! Dzieki Matej
Zdjecia z komorek – jakosc odwrotnie proporcjonalna do jakosci imprezy
(cytuje maila do Marcina)

Bile







10 sie 2009 o 21:56
czylis juz w olsztynie ?? ja tez
hejas
17 sie 2009 o 16:57
czołem, widze ze niezle dajesz czasu
rozumiem że już w kraju ? daj znaka życia na forum bo spocik w Wąsowie już blisko!
8 wrz 2009 o 12:28
Nie wierze ale ocenzurowali mi kilka zdjec !!! Brat z cyckiem i ja w majtkach na spodniach !!! Masakra!!! Ale jak nie zapomne wrzuce ponownie…