Przyznaje! Dlugo mnie na blogu nie bylo! Oj dlugo!!!! A przez czas mojej nieobecnosci:
- podrozalo paliwo;
- przyszla jesien;
- znajomi obrodzili w dzieci (lub tez sa w stanie pozapyleniowo-oczekujacym);
- zrobilem prawie 4000km i przepalilem jakies 600litrow paliwa;
- spotkalem sie z fajowymi ludzmi z MKP;
- zupelnie nie udalo mi sie odpoczac na tzw. “wakacjach”;
- ale przede wszystkim stracilem glowe dla pewnej Gwiazdy….
…i na nic zdaly sie proby przywrocenia mi czystosci umyslu. Ani moj ojciec, ani ojciec Natalii, ani brat ani nawet tesciowa nie byli mi w stanie wybic Jej z glowy. No i stalo sie! Co ja za to moge? Ozenilem sie!
Weselne kartki. Zdaje nam sie, ze zadnej nie brakuje. Troche tego bylo…
Nawet nie bede probowal przypomniec sobie co takiego sie dzialo przez caly ten czas. Bylo tego za duzo w za duzym tempie i za krotkim czasie. Jeszcze nie moge sie otrzasnac z amoku. Jedynie fakt, ze mam na reku obraczke, przypomina mi, ze to wszystko wydarzylo sie naprawde. No i zdjecia! Nie dostalem jeszcze wszystkich, ale mysle, ze powoli zbiore zapis fotograficzny od tych, ktorzy strzelili choc jedna fotke.
Sami nie bardzo wiedzielismy czego oczekiwac po tym dniu, nad ktorym z przerwami pracowalismy przez ostatnie 1,5 roku. Mysle, ze towarzyszyla nam typowa mieszanka oczekiwania, niepewnosci, strachu a nawet przerazenia. W naszym przypadku takim najwiekszym strachem byl pierwszy taniec. Na poczatku probowalismy sie czegos nauczyc, przygotowac jakas choreografie ale ostatecznie nie starczylo nam czasu ani mocy i poszlismy na kompletny zywiol. Cale szczescie, ze zespol przygotowal krotsza wersje piosenki
Prawie wszyscy, ktorych chcielismy zobaczyc sie pojawili, a kilku osobom udalo nas sie nawet zaskoczyc swoja obecnoscia
Po raz pierwszy od lat moja (teraz juz nasza…) rodzinka ze Stanow stawila sie w komplecie (nawet z malymi bonusami
) Nie zabraklo dawno nie widzianych znajomych, dalekiej nigdy-nie-widywanej rodzinki a nawet mojego szefa z zona
, ktorzy przybyli zasmakowac folkloru i polskiej weselnej…
Co duzo pisac? Weselicho nam sie udalo i oboje jestesmy MEGA zadowoleni! Dziekujemy WSZYSTKIM gosciom, ktorzy bawili sie z nami i ktorzy, dzieki wprawnemu swiadkowi mieli co pic i gesto z tego korzystali, a swoimi plasami, oklaskami i milymi slowami, pomogli rozbujac to “ranczo” i bujali tak do rana.
Zdaje sie, ze wszystkim gosciom bardzo sie podobalo a jesli byli tacy, ktorzy znalezli jakis powod do narzekania, to zatrzymali to dla siebie. Zeby rodzinnej tradycji weselnej stalo sie zadosc poszly takie szlagiery jak: Czarny ciagnik, zeby pokrzyczec sobie: dwa-czterysta! czy Enter Sandman, zeby ruszyc tych kilku malkontentow, ktorym weselne granie nie odpowiada
Zespol Kompania poradzil sobie swietnie i tez mocno przyczynil sie do sukcesu. Dzieki chlopaki!
A teraz apel do wszystkich gosci, ktorzy jakims sposobem tu trafili, czytaja to i dodatkowo robili zdjecia na slubie – przesylajcie prosze zdjecia do nas!. Wrzuccie komentarz z mailem a ja sie odezwe z adresem
Dzieki! A teraz zdjecia (pierwszy, ale pewnie nie ostatni raz…)
Ostatnie slowa zyciowej nauki od starego czlowieka, jak mowi o sobie moj dziadek… (fot. Ken/Tiziana)
Zanim dojechalismy do Kosciola…

-Przestan go juz pucowac!!! Nie zdazymy na slub!!!
-Spokojnie! Na to zawsze jest czas... (fot. Blazej)
I klika zdjec od Damiana:






























8 wrz 2009 o 15:49
Jeszcze raz Gratulacje !!! Zdjecia sa fantastyczne i wygladacie oblednie
Buzka Siostra
PS: A kiedy zapraszacie na ogladanie video ???
8 wrz 2009 o 16:21
Pomysly na zdjecia 1 klasa ! Nigdy nie widzialam Cie tak elegancko ubranego. Chociaz …..raz sie zdazylo w czasie niedzielnego obiadu na Bazynskich
. Najlepsze zyczenia dla Ciebie i Natalii. I jak to jest mówic “żono”?
Pozdrawiam.
8 wrz 2009 o 19:27
No to sie wreszcie doczekalem wpisu
Zgadzam sie calkowicie – wesele bylo MEGA udane!
8 wrz 2009 o 21:33
Wesele super.To nie jest tylko moja opinia.Wujek Wojtek byl na nastepnym weselu i powiedzial ze do waszego to sie tamto nie umywa.Brawo.Zdjęcia dobre i ciekawe.jedno mnie urzekło.pozdrowienia
9 wrz 2009 o 2:44
nie bede sie powtarzac/SUPER MEGA/najmlodszy w rodzinie tez sie dobrze bawil,szcegolnie na poprawinach z balonami/pare zdjec odemnie za pare dni
Caluski Ciotka
9 wrz 2009 o 14:40
Zabawa byla super!!!
,poszalalam na parkiecie, nogi same chodzily…
Nawet ja, w moim stanie
wygladaliscie cudownie, Panna Mloda przesliczna a ciebie Brat to dawno tak odstawionego nie widzialam
buzka pozdrowienia
9 wrz 2009 o 19:48
Zdjęcia fajne (szczególnie poza Natalii na siódmym , licząc od dołu).
Zapomniałeś o jeszcze jednym przeboju “Baranek”.
Szkoda , że mam tylko dwóch synów. Dwa fajne wesela i każde inne. Teraz czekam na chrzciny.
mama
10 wrz 2009 o 9:47
Moja nowa mama robi delikatny ‘presing’
10 wrz 2009 o 22:00
Hey Zdankowscy,
Nam tez sie podobaly – zdjeica ah oh i eh. Jeszcze raz gratulacje i zycia uslanego rozami bez kolcow;) buzki
11 wrz 2009 o 8:58
Pozdrowienia i Najlepsze Życzenia na Nowej Drodze Życia w imieniu własnym i Mustang Klub Polska (to trochę samozwańczo, ale czuję się upoważniony) składa Dezo vel Artur Huliński z Rawicza.
Życzę wam abyście spokojnie i dostatnio osiedli w rodzinnych stronach i wychowali co najmniej kilkoro nowych obywateli naszego Kraju.
Jeżeli Wasze drogi będą kiedykolwiek wiodły przez Rawicz – zapraszam w moje skromne progi…
11 wrz 2009 o 16:37
Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Życia. Wspaniałe wesele i piękne zdjęcia.
Pozdrawiamy
“Ciotka” Gosia z W-wy z rodziną
11 wrz 2009 o 20:13
Mi najbardziej pzrybadla du gustu 7 fotka od dolu. Jeszcze raz gratuluje.Wygladaliscie fantastycznie.
12 wrz 2009 o 23:30
Natalio i Tomku, jeszcze raz gratulacje z powodu zaslubin. Pogratulowac ponownie trzeba takze i weselicha, ktore bylo pierwsza klasa, a wlasciwie to poza wszelka konkurencja. Mysle ze zdeklasowalo wszystkie inne wesela, te na ktorych bylam do tej pory i pewnie tez te, na ktorych bede miala okazje byc przez dobrych pare lat.
Do zobaczenia wkrotce xxxxx
16 wrz 2009 o 13:24
Jaki presing , obietnice trzeba dotrzymywać.
mama
16 wrz 2009 o 20:59
A nam się podobała Wasza noc poślibna
Kto Zna Ten Wie
17 wrz 2009 o 12:38
Się nie znam, ale ja tu widzę niezły pressing:P
Pozdrowienia dla Mam:)
8 paź 2009 o 12:55
taaaa. o nocy poślubnej słyszałam, a nawet po niej widziałam natalkę. nie ma żadnej foty z poprawin z natalką w prześlicznej czerwonej kiecce?
28 paź 2009 o 0:52
Gratulacje!! Super fotki
Buzka,W.x