Karpatki?

Stroud

Nawet nie wiadomo kiedy i na czym, w oka mgnieniu, upływają ponad 2 tygodnie. Obiecuję sobie, że dziś wieczorem siądę do bloga po czym coś odwraca moją uwagę i kolejny wpis się odwleka. Potem jestem poganiany z każdej strony, że już dawno nic nie pisałem a jak każdy piszący wie – jak nie ma weny… Continue reading Karpatki?

Urodzinowe lanie po mordzie

Nataliowa i Stefan

Tak sie jakoś złożyło, że tydzień temu miałem urodziny. Trzydziestka to jeszcze jakieś wydarzenie, ale teraz to już zwykła, coroczna, urodzinowa śpiewka. Nie mając głowy do organizowania czegoś większego zaprosiliśmy parę osób na konsumację moich kuchennych eksperymentów. Przygotowałem kokosowe curry na słodkich ziemniaczkach. Podpatrzyłem to u Pauliny i Maćka, ale było to moje pierwsze podejście… Continue reading Urodzinowe lanie po mordzie