Siedzimy…

Dunsfold 2010

Burza moich przygód trochę się uspokoiła a sytuacja mieszkaniowa poprawiła na tyle, że mogłem się przestać przejmować. Przynajmniej na pierwsze siedem dni kiedy to pod swój dach przyjęli mnie Aśka i Blażej. Zostałem przyjęty iście królewsko – dostałem własny pokój, komplet kluczy, miejsce w lodówce oraz przydział ciepłej wody…

Urodzinowe lanie po mordzie

Nataliowa i Stefan

Tak sie jakoś złożyło, że tydzień temu miałem urodziny. Trzydziestka to jeszcze jakieś wydarzenie, ale teraz to już zwykła, coroczna, urodzinowa śpiewka. Nie mając głowy do organizowania czegoś większego zaprosiliśmy parę osób na konsumację moich kuchennych eksperymentów. Przygotowałem kokosowe curry na słodkich ziemniaczkach. Podpatrzyłem to u Pauliny i Maćka, ale było to moje pierwsze podejście… Continue reading Urodzinowe lanie po mordzie

Zaraz będzie miesiąc…

SantaPod Mustang

…od ostatniego wpisu a ja już mam spore zaległości blogowe. Ale po kolei. Nowy Rok (o czym nie wspomniałem w poprzednim wpisie) powitał mnie lekko szokującą informacją – moja firma połączyła się z jednym z naszych partnerów i w ten sposób powstał learningNexus. Nie byłoby w tym nic szokującego gdyby nie fakt, że jako jeden… Continue reading Zaraz będzie miesiąc…