Pierwszy śnieg

bąble

Tak jak przychodzi czas na pierwszy śnieg, tak przychodzi też czas na pierwszy wpis. No może niedokładnie pierwszy wpis, ale na pewno pierwszy po bardzo długiej przerwie. Po statystykach odwiedzin widzę, że straciliście już nadzieję, że cokolwiek kiedyś napiszę. Sam nie byłem pewien czy to się wydarzy bo z każdym dniem zwłoki mam coraz więcej… Continue reading Pierwszy śnieg

Karpatki?

Stroud

Nawet nie wiadomo kiedy i na czym, w oka mgnieniu, upływają ponad 2 tygodnie. Obiecuję sobie, że dziś wieczorem siądę do bloga po czym coś odwraca moją uwagę i kolejny wpis się odwleka. Potem jestem poganiany z każdej strony, że już dawno nic nie pisałem a jak każdy piszący wie – jak nie ma weny… Continue reading Karpatki?

Urodzinowe lanie po mordzie

Nataliowa i Stefan

Tak sie jakoś złożyło, że tydzień temu miałem urodziny. Trzydziestka to jeszcze jakieś wydarzenie, ale teraz to już zwykła, coroczna, urodzinowa śpiewka. Nie mając głowy do organizowania czegoś większego zaprosiliśmy parę osób na konsumację moich kuchennych eksperymentów. Przygotowałem kokosowe curry na słodkich ziemniaczkach. Podpatrzyłem to u Pauliny i Maćka, ale było to moje pierwsze podejście… Continue reading Urodzinowe lanie po mordzie

Zaraz będzie miesiąc…

SantaPod Mustang

…od ostatniego wpisu a ja już mam spore zaległości blogowe. Ale po kolei. Nowy Rok (o czym nie wspomniałem w poprzednim wpisie) powitał mnie lekko szokującą informacją – moja firma połączyła się z jednym z naszych partnerów i w ten sposób powstał learningNexus. Nie byłoby w tym nic szokującego gdyby nie fakt, że jako jeden… Continue reading Zaraz będzie miesiąc…

Dzień dobry w Nowym Roku

Tworzenie muzyki?

Tradycją już jest, że powroty do londyńskiej rzeczywistości zaczynają się od odpoczynku. Pisałem o tym zjawisku nie raz i powtarzanie się nie ma sensu. Napiszę tylko, że jest sobota, wstaliśmy o 11:00, siedzimy w domu a ja nie mam planu 🙂 I jest mi z tym dobrze – przynajmniej dzisiaj.