“Walenie lbem”

poniedziałek, Styczeń 21st, 2008

Headbanging, czyli w doslownym tlumaczeniu “walenie lbem” to figura taneczna najczesciej wykorzystywana przez bywalcow heavy metalowych koncertow. Nie inaczej bylo tez na sobotnim koncercie Silent Eternity w The Peel na Kingston, gdzie pojawila sie spora grupka fanow. A wszystko za sprawa artykulu w Coolturze. Darek Zeller przeprowadzil maly wywiad z chlopakami i nakrecil tym samym publike na koncercik. Moim zdaniem najlepszy wystep SE na jakim bylem. Zadnych problemow z naglosnieniem, duzo ludzi i ostra muza!

Zaskoczeniem natomist (dla mnie samego i Natalii) byl fakt, ze “walenie glowa” moze byc tak wciagajace. Z maniakalna pasja wczuwalismy sie w muze i dolaczylismy do grona “waleni”. Swietnie sie przy tym bawilismy i geby smialy nam sie nawet po polozeniu sie spac….

…troche inaczej bylo natomiast rano. Geby nadal mielismy wykrzywione ale juz nie grymasem zadowolenia ale bolu. Wygladalismy jak para golebi, ktore, zeby spojrzec w bok musza wygiac cale cialo zamiast szyji. Boli mnie do dzisiaj i juz nie jestem pewien czy bol odchodzi czy sie po prostu przyzwyczajam.

Tak czy inaczej wieczor udal nam sie wysmienicie.

Silent Eternity w The Peel

czwartek, Listopad 29th, 2007

W dniu 29 listopda 2007 w godzinach wieczornych, na oddalonym od wszystkiego Kingston, odbyl sie kolejny koncert zespolu Silent Eternity. Frekwencja dopisala choc zabraklo kolejnych 30 osob, zeby zapelnic dosc duza sale. Pomimo problemow z naglosnieniem wystep spodobal sie na tyle, ze lokalny animator kultury z miejsca zaproponowal kolejny wystep 19 stycznia. Fanow ciezkiej muzyki zainteresowac moze fakt, ze w tym samym przybytku, choc za osobnymi drzwiami, znajduja sie metalowe rurki na ktorych piekne (?) kobiety wykonuja karkolomne ewolucje. A wszystko pod uwaznym wzrokiem osiedlowych meneli…

Punktem kulminacyjnym wieczoru byl wystep zespolu Sheet Metal, ktorego muzyke przyrownalbym do ostrzejszego Guns ‘n Roses. I wszystko byloby pieknie gdyby nie fakt, ze wokalista byl z innej bajki. Wlasciwie to nalezaloby powiedziec: z innej remizy. Uczes ala wokalista Papa Dance u szczytu kariery, czyli gdzies gleboko w latch 80-tych, koszula z rodzaju “prawie-nie-uzywana-koszula-lumpeks-w-konkurencyjnej-cenie-10-zlotych-za-kilogram”. Do tego lakierki i kocie ruchy na scenie. Jednym slowem: wychodze…

Silent Eternity – live at STORM

piątek, Listopad 9th, 2007

Jakis czas temu, mialem sesje z zespolem Silent Eternity. Tu naleza sie podziekowania dla meerge za pomoc: DZIEKI!!! Jestem tak zajety ostatnio, ze nawet nie mialem czasu dobrze przejrzec tych zdjec. Zrobilem kilka i jedno z nich wykorzystalismy do ulotki na koncert. Graja dzisiaj na Leicester Square. No to do zobaczenia na koncercie!
 
Silent Eternity