Gdzie te wakacje??

poniedziałek, Maj 11th, 2009

Dlugo mnie na blogu nie bylo! A moze tylko tak mi sie wydaje? W kazdym razie tak duzo sie dzialo, ze nie mialem czasu pisac o tym na biezaco a teraz juz nie pamietam co sie wydarzylo :) Na pewno przypomne sobie w miare pisania ale watpie, ze w kolejnosci chronologicznej. Zaczne wiec moze od tego, ze jestem w pociagu do Glasgow (juz od ladnych 4 godzin) i padam na pysk!

(więcej…)

Poranek w Stroud

niedziela, Czerwiec 8th, 2008

Tak jak w tytule. Dzisiejszy poranek zastal nas w Stroud. Wszyscy jeszcze spia tylko mnie obudzil zapchany alergicznie wytworzonymi smarkami nos. W Polsce nie mialem zadnych alergicznych objawow, dopiero jak przyjechalem tutaj cos mnie wzielo. Jakis miesiac czy dwa w roku musze sie tak przemeczyc a w tym roku jest podobno najwieksze nasilenie pylkow od czasow Mieszka I… dlatego zamiast smacznie spac siedze w stercie wysmarkanych chusteczek.

(więcej…)

Elsa, Shereen + 3

środa, Kwiecień 30th, 2008

Wczorajszy wieczor trzeba uznac za maly sukces. Nie dosc, ze udalo mi sie wejsc jako VIP, zobaczyc moje dwie “gwiazdy”, Else i Shereen, wystepujace w tym samym miejscu. Zobaczyc trzy kolejne gwiazdeczki na scenie to jeszcze udalo mi sie wyciagnac z domu naszych domatorow. A wszystko pomimo niesprzyjajacej aury. Z tego co mi mowili – byli zachwyceni, przynjamniej dopoki nie dopadl nas deszcz i 30 minutowe czekanie na autobus do domu o 24:00. Oprocz Adama i Dominiki dolaczyla do nas Kropka. I to wlasnie dzieki Niej mam kilka fotek, ktorymi sie podziele…

(więcej…)

Shereen Shabana

wtorek, Luty 5th, 2008

Chcialem cos wrzucic na bloga na swiezo ale bylem tak padniety po sesji w niedziele, ze jeden (zasluzony) ginesik zwalil mnie z nog… W poniedzialek wcale nie bylo lepiej. Jakos nie chcialo mi sie nic wrzucac. Za to teraz znalazlem chwile i ochote :)

Zacznijmy od poczatku. Jeszcze w poprzednim roku menadzer Shereen, Kevin, zaproponowal mi sesje z Shereen ze wskazaniem, ze to beda zdjecia na okladke singla. Po paru spotkaniach, wielu telefonach i tysiacu smsach udalo sie ugadac termin, miejsce i ekipe. Spotkalismy sie w dosyc ciekawym pubie-restauracji, z osobna sala na pietrze. Wszystko urzadzone w klimacie “greckiej tragedii”, lustra od podlogi do sufitu, lustra na suficie, egzotyczne zyrandole, ciekawe zdobienia i pasagi jakiejs pani. Moze z mojego opisu nie brzmi to najlepiej ale jednak miejsce ma swoj urok i klase. Zreszta zapraszam na stone Maze Inn to przekonacie sie sami.

Kilka linkow:
Shereen Shabana
Blazej Zajac
Maze Inn

Ekipa byla spora: Shereen, Kevin, makijazystka, dwie panie z kamerami, Natalia jako pomoc stylistyczna, ja oraz Blazej Zajac, ktoremu naleza sie duze brawa (pewnie wolalby piwo) za pomoc i zdjecia z planu. A oto one:

fot: Blazej Zajac
fot: Blazej Zajac

fot: Blazej Zajac
fot: Blazej Zajac

fot: Blazej Zajac
fot: Blazej Zajac

fot: Blazej Zajac
fot: Blazej Zajac

fot: Blazej Zajac
fot: Blazej Zajac

fot: Blazej Zajac
fot: Blazej Zajac

fot: Blazej Zajac
fot: Blazej Zajac

fot: Blazej Zajac
fot: Blazej Zajac

A teraz troche moich kulisowych kadrow:

fot: Tomasz Zdankowski
fot: Tomasz Zdankowskifot: Tomasz Zdankowskifot: Tomasz Zdankowskifot: Tomasz Zdankowskifot: Tomasz Zdankowski
fot: Tomasz Zdankowskifot: Tomasz Zdankowski
fot: Tomasz Zdankowskifot: Tomasz Zdankowskifot: Tomasz Zdankowski