Poranek w Stroud

Shereen Shabana

Tak jak w tytule. Dzisiejszy poranek zastal nas w Stroud. Wszyscy jeszcze spia tylko mnie obudzil zapchany alergicznie wytworzonymi smarkami nos. W Polsce nie mialem zadnych alergicznych objawow, dopiero jak przyjechalem tutaj cos mnie wzielo. Jakis miesiac czy dwa w roku musze sie tak przemeczyc a w tym roku jest podobno najwieksze nasilenie pylkow od… Continue reading Poranek w Stroud

Elsa, Shereen + 3

Soho Review Bar

Wczorajszy wieczor trzeba uznac za maly sukces. Nie dosc, ze udalo mi sie wejsc jako VIP, zobaczyc moje dwie „gwiazdy”, Else i Shereen, wystepujace w tym samym miejscu. Zobaczyc trzy kolejne gwiazdeczki na scenie to jeszcze udalo mi sie wyciagnac z domu naszych domatorow. A wszystko pomimo niesprzyjajacej aury. Z tego co mi mowili – byli zachwyceni,… Continue reading Elsa, Shereen + 3

Shereen Shabana

Chcialem cos wrzucic na bloga na swiezo ale bylem tak padniety po sesji w niedziele, ze jeden (zasluzony) ginesik zwalil mnie z nog… W poniedzialek wcale nie bylo lepiej. Jakos nie chcialo mi sie nic wrzucac. Za to teraz znalazlem chwile i ochote 🙂 Zacznijmy od poczatku. Jeszcze w poprzednim roku menadzer Shereen, Kevin, zaproponowal mi… Continue reading Shereen Shabana