Karpatki?

Stroud

Nawet nie wiadomo kiedy i na czym, w oka mgnieniu, upływają ponad 2 tygodnie. Obiecuję sobie, że dziś wieczorem siądę do bloga po czym coś odwraca moją uwagę i kolejny wpis się odwleka. Potem jestem poganiany z każdej strony, że już dawno nic nie pisałem a jak każdy piszący wie – jak nie ma weny… Continue reading Karpatki?

Świąteczne jaja

Rage Against The Machines

Nie wiem czy polskie media poświęciły choć trochę czasu pewnemu wydarzeniu, któremu, oprócz „ataku zimy” i groźbie świątecznych strajków British Airways na Heathrow, udało się zdominować brytyjskie media. Niektórym znany może być program X Factor (odpowiednik polskiego Idola), który od ładnych kilku lat produkuje „artystów” i zalewa ich „przebojami” listy. Nie bez przesady można powiedzieć,… Continue reading Świąteczne jaja

Slubna dwudziestoosmiodniowka :)

Paintball

Wiem, ze przerwa w nadawaniu byla dluga ale mam bardzo dobra wymowke – brak czasu 😛 Ze slubem zblizajacycm sie wielkimi krokami i tysiacem malych guziczkow do dopiecia, ze zdjeciami z 3 sesji do przerobienia i z mustangiem w kawalkach ciezko znalezc czas na cokolwiek innego poza graniem z Adasiem w Resident Evil 😉

Trzydziesci – czyli wymasowane zuzlowe bluesy w Cardiff

30-tka

Nawet nie wiem jak i od czego zaczac… Ostatnie dwa tygodnie to jakas astronomicznych rozmiarow kumulacja wydarzen. Moze pozale sie najpierw, ze znowu nie mam Mustanga 🙁 Zaniemoglo biedactwo i moje zdolnosci lecznicze oraz wiedza w zakresie przypadlosci mechanicznych sie skonczyla. Zanim jednak oddalem auto w dobre – mam nadzieje – rece sam sporo grzebalem… Continue reading Trzydziesci – czyli wymasowane zuzlowe bluesy w Cardiff

188 dni rozlaki

Another happy customer...

Sto osiemdziest osiem – dokladnie tyle dni minelo od mojej ostatniej podrozy Mustangiem. Nie powiem, lekko sie stesknilem, troche balem jak to bedzie, troche juz stracilem wiare, ze ten dzien w koncu nadejdzie… ale nadszedl. Mail od Damona z South Coast Mustangs, ze auto jest gotowe i zapytanie: kiedy moge przyjechac? No i tak sie… Continue reading 188 dni rozlaki