Dzień dobry w Nowym Roku

sobota, Styczeń 9th, 2010

Tradycją już jest, że powroty do londyńskiej rzeczywistości zaczynają się od odpoczynku. Pisałem o tym zjawisku nie raz i powtarzanie się nie ma sensu. Napiszę tylko, że jest sobota, wstaliśmy o 11:00, siedzimy w domu a ja nie mam planu :) I jest mi z tym dobrze – przynajmniej dzisiaj.

(więcej…)

Raz, dwa, trzy, kawe pijesz Ty…

poniedziałek, Luty 2nd, 2009

Dzisiaj Londyn obudzil z piosenka “Pada snieg, pada snieg. Dzwonia dzwonki san…“ na ustach. Z ta roznica, ze zadne dzwonki nie dzwonia a jedyne co slychac to boksujace w sniegu letnie opony i odglos zasypujacych Londyn platkow sniegu. Zaczelo sie dosyc niewinnie wczoraj wieczorem i bylem przekonany, ze jak zwykle do rana po sniegu nie zostanie slad, wiec w pidzamce wybieglem na dwor w nocy zrobic kilka zdjec.

(więcej…)