Dzien 4: Nogi nam do d…..  

Dzien czwarty troche nas wymeczyl. Schodzilismy wieksza czesc srodkowego Manhattanu. Odwiedzilismy ciotke w pracy, zerknelismy na Rockefeller Plaza. Zarezerwowalismy sobie miejsca na wycieczce po lokalizacjach gdzie krecili Sex in the City. Przeszlismy sie do Metropolitan Museum, ktore zamkneli nam przed nosem. Potem poszlismy do Saks-a, taki odpowiednik londynskiego Harrods-a, gdzie sukienka na przecenie kosztuje $2000!!! Times Square zaliczylismy pod sam wieczor, zeby nacieszyc sie tymi wszystkimi swiatlami, wsunelismy pizze i z jezorami na wierzchu doczlapalismy sie do domu. Tam walnelismy sie przed TV i z kubkiem cieplej herbaty zaliczylismy 3 odcinki CSI :D

A wczesniej, z samego rana, obudzony przez wlasny kaszel, wyjrzalem przez okno i oto co zobaczylem.

dzien 4: swit nad Manhattanem

Kolejne fotki z dnia. Malo tego bo przez wiekszosc czasu krecimy video…

dzien 4: szwedactwo

dzien 4: szwedactwo

dzien 4: szwedactwo

Zostaw odpowiedz